I Festiwal im. Wincentego i Franciszka Lesslów w Puławach już za nami.

Czas na podsumowanie.

Było coś dla melomanów, coś dla miłośników historii i coś dla tych których do muzyki, tak zwanej klasycznej, trzeba dopiero przekonać. Na początek refleksja dotycząca tych ostatnich.

"Czarodziejski flet" W.A.Mozarta w ramach I Festiwalu im. Wincentego i Franciszka Lesslów w Puławach. Scena finałowa.Czarodziejski flet” – scena finałowa

      Z moich obserwacji wynika, że wielu osobom trudno wybrać się na koncert muzyki klasycznej ponieważ jest to z definicji muzyka klasyczna i kojarzy się z nudą, sztywniactwem i zbyt dobrymi jak na dzisiejsze czasy manierami. Tymczasem sami twórcy tej sztuki mieli i mają obecnie poczucie humoru oraz sporo dystansu do życia i tworząc muzykę poważną nie są wcale aż tak bardzo poważni. Ktoś kiedyś powiedział, że muzyka nie dzieli się na poważną, jazzową, rockową… tylko na dobrą i złą. Takiego podziału należy się trzymać. Wiele osób, które nie w pełni przekonane trafiły na koncert muzyki klasycznej, nagle z podziwem obserwuje wyczyny pianisty, skrzypka czy śpiewaczki sięgającej po niebotycznie brzmiące wysokie tony. Okazuje się, że … jest fajnie. Mamy jednak zakodowane – już chyba w genach – opinie, które ja także pamiętam z dzieciństwa a według których muzyka klasyczna jest nudna, w szkole nie warto się jej uczyć i w ogóle to poco ona istnieje. Tak jest również obecnie i w szkołach i w wielu domach. Muzyka i plastyka służą często tylko do podnoszenia średniej arytmetycznej wyników szkoły a tym samym do zwiększania prestiżu. Niewielu widzi w tych przedmiotach element łagodzący obyczaje i przekładający się bezpośrednio na zmniejszenie poziomu agresji i chamstwa w otaczającym nas świecie a tym samym na obniżenie wydatków publicznych związanych z wandalizmem i szeroko rozumianym brakiem kultury. Kiedyś, w czasach w których rozpoczynałem zawodową przygodę z operą, spotkałem przypadkowo na ulicy kolegę, znakomitego muzyka jazzowego z którym grałem przed laty w jakimś zespole. Nastąpiło oczywiste „co słychać”. Kolega dowiedziawszy się co robię, zareagował dosyć ostro i zapytał w uniesieniu jak mogę śpiewać coś takiego. Ja zapytałem kiedy ostatnio był w operze. Odpowiedz brzmiała – „nigdy nie byłem”. Ja w Jarocinie byłem.

Czytaj dalej

Wydarzenie obowiązkowe dla każdego puławianina !!!

28 maja o godz. 17:00 w Puławskim Ośrodku Kultury „Dom Chemika” , wydarzenie obowiązkowe dla każdego puławianina. Popołudnie pełne wspomnień, gdzie opowieści przeplatać się będą z muzyką i śpiewem. Udział wezmą:  Henryk Czech i Ryszard Stępień
oraz Tomasz Mazur – baryton i Maciej Pabich – fortepian, Zbigniew Kiełb – prezentacja multimedialna.

Plakat koncertu 1050 lat Państwa Polskiego 110 lat Miasta Puławy organizowanego przez Fundację im. Wincentego i Franciszka Lesslów

 

 

 

.

Do biegu, gotowi, START !!!

          I wystartowaliśmy!
Rozpoczynamy przygotowania do I Festiwalu im. Wincentego i Franciszka Lesslów w Puławach. Na dobry początek, 27 maja, KONCERT INAUGURACYJNY w trakcie którego usłyszą Państwo: Koncert fortepianowy C-dur op. 14 Franciszka Lessla i Symfonię fis – moll nr 45 „Pożegnalna” Josepha Haydna. Wykonawcy : Maciej Pabich – fortepian oraz Orkiestra Teatru Muzycznego w Lublinie pod dyrekcją Marcina Sompolińskiego.
         Dzień później, 28 maja, zapraszamy na widowisko 1050 LAT PAŃSTWA POLSKIEGO 110 LAT MIASTA PUŁAWY. Realizacja  o charakterze popularnonaukowym będąca kompilacją elementów słownych, muzycznych i multimedialnych, prezentująca historię ziemi puławskiej na przestrzeni minionego tysiąclecia, od czasu powstania Państwa Polskiego i osadnictwa na tym terenie, poprzez założenie i rozwój pierwszej osady, czasy świetności w dobie Czartoryskich, nadanie praw miejskich, do dzisiaj. Przedstawienie w postaci dyskusji połączonej z pokazem zdjęć i filmów oraz koncertem wokalno-instrumentalnym poprowadzą wybitni znawcy historii i kultury regionu Henryk Czech oraz Ryszard Stępień. Warstwę muzyczną wydarzenia stanowić będą Śpiewy historyczne Juliana Ursyna Niemcewicza, opisujące ważne momenty z historii Państwa Polskiego (w 200. rocznicę pierwszego wydania dzieła) do muzyki kompozytorów związanych z dworem Czartoryskich w Puławach to jest Franciszka Lessla, Marii Szymanowskiej, Cecylii Beydale i innych. Muzyka stanowić będzie tło na którym ukazany zostanie proces powstania i stopniowy rozwój Puław. Ponadto publiczność usłyszy inne kompozycje Fr. Lessla a także Antoniego Stolpe – żyjącego w połowie XIX wieku, przedwcześnie zmarłego kompozytora urodzonego w Puławach, ucznia St. Moniuszki.
          Ostatnią propozycją festiwalu będzie plenerowa realizacja opery CZARODZIEJSKI FLET – Wolfganga Amadeusza Mozarta ( 5 czerwca ). Wydarzenie adresujemy do wszystkich: dzieci, dorosłych, całych rodzin. Każdy znajdzie coś dla siebie. Wielopłaszczyznowość dzieła i jego ponadczasowa uniwersalność pozwolą najmłodszym na odbiór baśniowej historii o złej królowej, jej szlachetnej córce a także o prawym zakochanym księciu i jego sympatycznym kompanie o imieniu Papageno. Dorosłym zaś dadzą możliwość refleksji nad zagadnieniami miłości, przyjaźni, wierności, męstwa, cierpienia i wszystkimi innymi kwestiami o których pisano i rozmyślano od zarania dziejów a na które recepty nie znaleziono do dzisiaj.
Obok zespołu Teatru Muzycznego w Lublinie w spektaklu udział wezmą wybitni soliści polskich scen operowych, całość zaś poprowadzi Maestro Marcin Sompoliński.