Z nową wiosną

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W marcu 2017 r. Fundacja im. Wincentego i Franciszka Lesslów podjęła współpracę z Zespołem Szkół Muzycznych w Poznaniu. Przedmiotem partnerstwa jest realizacja cyklu koncertów promocyjnych „Z nową wiosną”. Celem działania jest popularyzacja muzyki wśród dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, zamieszkałych na terenie powiatu poznańskiego a także zachęcenie ich do rozpoczęcia nauki w murach szkoły. W ramach współpracy zorganizowany został szereg koncertów, w których zaprezentowane zostaną utwory w wykonaniu uczniów Zespołu Szkół Muzycznych w Poznaniu. Impreza, oprócz wymiaru artystycznego, posiada także walor edukacyjny, polegający na przekazaniu młodym słuchaczom informacji na temat wybranych zagadnień muzycznych. Tegoroczna „wiosna” to już trzecia odsłona projektu, który wszedł na stałe do oferty edukacyjnej i artystycznej Zespołu Szkół Muzycznych w Poznaniu.

 

Wycieczka

Grób Franciszka LesslaKorzystając z odrobiny wolnego, wakacyjnego czasu postanowiliśmy – jak przystało na Fundację im. Wincentego i Franciszka Lesslów – udać się w końcu w okolice mazowieckiej Warki i na własne oczy zobaczyć miejsca gdzie żył, pracował i zmarł jeden z naszych patronów – Franciszek Lessel. Droga z Puław nie była długa, jednak koleiny i łaty na asfalcie dały nam nieco w kość. Kilkanaście kilometrów przed celem postanowiliśmy pomóc sobie nawigacją samochodową lecz ta, tym razem, na nic się nie przydała. Po wpisaniu nazwy Pilica, miejscowości do której zamierzaliśmy się udać, komputer wyświetlił jedynie komunikat o innej, bardziej znanej i tak samo nazwanej miejscowości w województwie śląskim. Nie posiadaliśmy mapy i nie pozostało nam nic innego jak w przydrożnym sklepie zapytać o drogę. Miła ekspedientka od razu wyjaśniła, że dotarcie na miejsce proste nie będzie a ja po opisywanym przez nią czwartym zakręcie w lewo i szóstym w prawo przerwałem, uprzejmie podziękowałem i oświadczyłem, że dalej dopytam miejscowych.

Czytaj dalej

„ Śpiewamy z gwiazdami, czyli potyczki z piosenką”

Już po raz trzeci na Skwerze Niepodległości w Puławach odbędzie się koncert „ Śpiewamy z gwiazdami, czyli potyczki z piosenką”. W tym roku do grona organizatorów włączyła się także Fundacja Lessel.
15 sierpnia o godz. 17.00 obok Tomasza Mazura, Michała Matrasa i Ryszarda Stępnia, usłyszą Państwo poznańską mezzosopranistkę – Magdalenę Wilczyńską-Goś oraz znakomitą ukraińską pianistkę Olenę Skrok.
Tak jak w ubiegłych latach pierwszą część koncertu wypełnią utwory polskich kompozytorów Mieczysława Karłowicza, Stanisława Moniuszki, Fryderyka Chopina i innych, natomiast w drugiej części to Państwo będziecie głównymi wykonawcami i razem z nami śpiewać będziecie polskie pieśni patriotyczne oraz inne znane i lubiane melodie.
Serdecznie zapraszamy.

Plakat koncertu "Śpiewanie z Gwiazdami" w Puławach - 15 sierpnia 2016 o godz. 17:00

15 SIERPNIA GODZ. 17:00 SKWER NIEPODLEGŁOŚCI
W PUŁAWACH
Wstęp wolny

UWAGA !!!
W razie niesprzyjającej pogody impreza odbędzie się w sali Kongresowej Pałacu Czartoryskich w Puławach.

SPECJALNE PODZIĘKOWANIA DLA DYREKCJI IUNG W PUŁAWACH ZA UDOSTĘPNIENIE SALI NA POTRZEBY KONCERTU W PRZYPADKU ZŁEJ POGODY.

I Festiwal im. Wincentego i Franciszka Lesslów w Puławach już za nami.

Czas na podsumowanie.

Było coś dla melomanów, coś dla miłośników historii i coś dla tych których do muzyki, tak zwanej klasycznej, trzeba dopiero przekonać. Na początek refleksja dotycząca tych ostatnich.

"Czarodziejski flet" W.A.Mozarta w ramach I Festiwalu im. Wincentego i Franciszka Lesslów w Puławach. Scena finałowa.Czarodziejski flet” – scena finałowa

      Z moich obserwacji wynika, że wielu osobom trudno wybrać się na koncert muzyki klasycznej ponieważ jest to z definicji muzyka klasyczna i kojarzy się z nudą, sztywniactwem i zbyt dobrymi jak na dzisiejsze czasy manierami. Tymczasem sami twórcy tej sztuki mieli i mają obecnie poczucie humoru oraz sporo dystansu do życia i tworząc muzykę poważną nie są wcale aż tak bardzo poważni. Ktoś kiedyś powiedział, że muzyka nie dzieli się na poważną, jazzową, rockową… tylko na dobrą i złą. Takiego podziału należy się trzymać. Wiele osób, które nie w pełni przekonane trafiły na koncert muzyki klasycznej, nagle z podziwem obserwuje wyczyny pianisty, skrzypka czy śpiewaczki sięgającej po niebotycznie brzmiące wysokie tony. Okazuje się, że … jest fajnie. Mamy jednak zakodowane – już chyba w genach – opinie, które ja także pamiętam z dzieciństwa a według których muzyka klasyczna jest nudna, w szkole nie warto się jej uczyć i w ogóle to poco ona istnieje. Tak jest również obecnie i w szkołach i w wielu domach. Muzyka i plastyka służą często tylko do podnoszenia średniej arytmetycznej wyników szkoły a tym samym do zwiększania prestiżu. Niewielu widzi w tych przedmiotach element łagodzący obyczaje i przekładający się bezpośrednio na zmniejszenie poziomu agresji i chamstwa w otaczającym nas świecie a tym samym na obniżenie wydatków publicznych związanych z wandalizmem i szeroko rozumianym brakiem kultury. Kiedyś, w czasach w których rozpoczynałem zawodową przygodę z operą, spotkałem przypadkowo na ulicy kolegę, znakomitego muzyka jazzowego z którym grałem przed laty w jakimś zespole. Nastąpiło oczywiste „co słychać”. Kolega dowiedziawszy się co robię, zareagował dosyć ostro i zapytał w uniesieniu jak mogę śpiewać coś takiego. Ja zapytałem kiedy ostatnio był w operze. Odpowiedz brzmiała – „nigdy nie byłem”. Ja w Jarocinie byłem.

Czytaj dalej

Wydarzenie obowiązkowe dla każdego puławianina !!!

28 maja o godz. 17:00 w Puławskim Ośrodku Kultury „Dom Chemika” , wydarzenie obowiązkowe dla każdego puławianina. Popołudnie pełne wspomnień, gdzie opowieści przeplatać się będą z muzyką i śpiewem. Udział wezmą:  Henryk Czech i Ryszard Stępień
oraz Tomasz Mazur – baryton i Maciej Pabich – fortepian, Zbigniew Kiełb – prezentacja multimedialna.

Plakat koncertu 1050 lat Państwa Polskiego 110 lat Miasta Puławy organizowanego przez Fundację im. Wincentego i Franciszka Lesslów

 

 

 

.

200 lat Śpiewów historycznych

Śpiewy gistoryczne J. U. Niemcewicza - rycina      W tym roku mija 200. rocznica pierwszego wydania jednej z ciekawszych pozycji jakie ukazały się w historii literatury polskiej. Śpiewy historyczne Juliana Ursyna Niemcewicza to dzieło powstałe na przekór swoim czasom, dzieło które zjednoczyło w trakcie swojego powstania wybitnych twórców literatury i muzyki oraz zapaleńców którzy umiejętnie zmotywowani i pokierowani potrafili swoją pasją obdarzyć rzesze spragnionych wolności Polaków.

Wyjątkowość książki polega przede wszystkim na jej złożonej formie. Dzieło składa się z 34 utworów poświęconych ważnym postaciom oraz znaczącym wydarzeniom z historii Polski. Teksty poetyckie opatrzone zostały obszernymi opisami i komentarzami rozwijającymi i poszerzającymi tematykę poszczególnych pieśni. Do tekstów dołączone zostały ryciny oraz nuty z muzyką napisaną specjalnie na potrzeby dzieła. Większość kompozycji wyszła spod pióra najwybitniejszych w tamtym okresie twórców, to jest Franciszka Lessla i Karola Kurpińskiego. Pozostałe, były dziełem osób związanych i zaprzyjaźnionych z kręgiem kulturalnym dworu Czartoryskich, to jest Cecylii Beydale, Józefa Deszczyńskiego, Marii Szymanowskiej i innych.

Cykl rozpoczyna Bogurodzica będąca inwokacją do pozostałych utworów. Można chyba przyjąć, że to właśnie Niemcewicz wprowadzając tę pieśń do Śpiewów historycznych, wydobył ją z zapomnienia i przyczynił się do jej popularyzacji. Wcześniej był to bowiem utwór raczej okazjonalnie wykonywany i znany tylko w pewnych kręgach, szczególnie w społeczności dworskiej oraz w stanach rycerskim i duchownym. Ogromny udział w rozsławieniu Bogurodzicy miał również Franciszek Lessel, kompozytor jeszcze 10 innych pieśni cyklu. Przy okazji umieszczenia utworu w Śpiewach historycznych to prawdopodobnie właśnie on jako pierwszy przekształcił stary zapis utworu na zapis współczesny, dając tym samym możliwość zapoznania się z arcydziełem społeczeństwu. W „Przedmowie autora do Śpiewów historycznych” Niemcewicz pisze między innymi :

Piszący znajdując się w Gnieźnie w r. 1812 z żywem uczuciem słyszał w tej głównej królestwa naszego świątyni pieśń Boga Rodzica, (…) i ztamtąd nótę jej otrzymał. Ziomek nasz, kompozytor jp. Lessel, wiele sobie zadał pracy w ułożeniu tego gregoriańskiego pienia, podług dzisiejszej muzyki. Na tabeli 4tej i 5tej widzieć można pieśń tę Ś. Wojciecha, podzieloną na takty ; (…). ¹

Następujące po Bogurodzicy pieśni, umieszczone są w Śpiewach historycznych zgodnie z biegiem historii Polski. Koncepcja autorów zakładała skierowanie Śpiewów historycznych pod przysłowiowe strzechy z przeznaczeniem do wykonania również przez osoby niewykształcone muzycznie, stąd forma utworów zawarła się w prościutkich, jednostronicowych miniaturach o przystępnej formie pieśni. Przedstawione – w sposób nieco wyidealizowany i być może z dzisiejszego punktu widzenia nie zawsze prawdziwe – historie, w tamtych czasach pełniły rolę znakomitego narzędzia w walce o niepodległość. Podobną idee podjął 20 lat później Stanisław Moniuszko pisząc ku pokrzepieniu serc swoje Śpiewniki domowe. Jednak to Śpiewy historyczne były pierwszym utworem skierowanym do polskiego społeczeństwa z myślą o ich umuzykalnianiu i podsycaniu ducha patriotycznego.

Mimo że od pierwszego wydania minęło 200 lat trudno obecnie znaleźć dzieło pod względem formy do Śpiewów historycznych podobne. Trudno też znaleźć w mediach jakieś odniesienia do utworu i rocznicy jego wydania. W czasach współczesnych pewnie nie cieszy się ono popularnością dzieł Sienkiewicza ale chyba mimo to, warto wspomnieć o nim kilka słów, nie ma bowiem w historii literatury zbyt wielu odpowiedników. Nieco zapomniane czeka może na lepsze czasy.

                                                                                                 T.M.

¹ J.U.Niemcewicz, Śpiewy historyczne. Str. 14, Warszawa 1819r.